Z paliwami kopalnymi już nam nie po drodze
Odejście od ropy, gazu i węgla to już nie tylko kwestia walki ze zmianami klimatu, ale też zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w czasach zawirowań na światowych rynkach surowcowych.
null
Rynek surowców energetycznych przeżywa trudny moment. Jak stwierdził Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), w rozmowie opublikowanej na łamach „Le Figaro”, trwający kryzys naftowo-gazowy, wywołany blokadą Cieśniny Ormuz, jest „poważniejszy niż te z 1973, 1979 i 2022 r. razem wzięte”, a „świat nigdy nie doświadczył zakłóceń w dostawach energii na tak dużą skalę”.
Najnowszy raport IEA potwierdza, że zakłócenia żeglugi przez Cieśninę Ormuz od początku marca doprowadziły do „zniknięcia” z rynku ok. 20 proc. globalnych dostaw LNG i przyczyniły się do gwałtownego wzrostu jego cen w kluczowych regionach importowych. Eksperci grupy Vitol oceniają, że globalna podaż gazu LNG może być zagrożona do 2028 r. Sytuacja ma się również przełożyć na znaczący wzrost cen energii – jak wynika z najnowszego raportu Banku Światowego Commodity Markets Outlook, możemy się spodziewać skoku nawet o 24 proc. Oznacza to, że czeka nas najwyższy wzrost cen od czasu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r..
null
Nowe otwarcie
null
Zdaniem szefa IEA, ta bezprecedensowa sytuacja stwarza szereg zagrożeń, również dla postępu w zakresie działań klimatycznych, otwiera jednak również nowe możliwości dla rozwoju odnawialnych źródeł energii. Wspomniany Fatih Birol zauważył, że wysokie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
